środa, 20 lutego 2013

Kartki z Tildą...

...na pierwsze urodziny...
Dawno nic nie kolorowałam, więc machnęłam zaraz trzy sztuki.
Tildę pokolorowałam zwykłymi kredkami ołówkowymi i zabezpieczyłam przed blaknięciem dwoma warstwami lakieru do włosów. Gdzieś kiedyś wyczytałam taki sposób i sprawdza się.




Powyższą karteczkę zrobiłam według tej mapki
i zgłaszam ją na 

Drugie wyzwanie z mapką








Dziękuję za Wasze odwiedziny i tyle miłych słów pod poprzedni,i postami.
Pozdrawiam:)

10 komentarzy:

  1. prześliczne karteczki...ja nie umiem kolorować :(

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysł z tym lakierem. muszę wypróbować ;-) a te stemple jak malowane! nie widać, żeby to były zwykłe kredki! super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bajeczne karteczki,u mnie też krucho z kolorowaniem:))

    OdpowiedzUsuń
  4. urocze karteczki - takie w sam raz dla małych księżniczek

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeurocze, bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne kolorowe delikatne karteczki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. urocza :) i taka optymistyczna :) dziekujemy za udzial w wyzwaniu Magicznej Kartki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne wiosenne kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka wesolutka. Tyle ciepłych kolorków się na niej znalazło. Dziękuję za udział w wyzwaniu Magicznej Kartki.

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystkie swietne ale pierwsza moja ulubiona ! Gratuluje wygranej w naszym Candy :)Dziekuje za udzial w wyzwaniu Magicznej Kartki !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i wizytę na moim blogu:)