środa, 28 grudnia 2011

Notesy, scrapuszko, kalendarze i przepiśnik...

... czyli dalsza część prezentów świątecznych...

Uwaga, dużo zdjęć, jak zwykle nie najlepszej jakości-tylko dla wytrwałych!!!

Te dwa kalendarze otrzymali ojciec i syn-właściciele super psa Maxa, którego podobizna jest na zdjęciu.
Bardzo za nim tęsknią i dlatego wybrałam ten motyw...
Ten kalendarz zrobiłam na wzór tego, oczywiście za pozwoleniem...




Notesy z moimi ulubionymi potworkami...









I mój przepiśnik-sobie też zrobiłam prezent...ale to nie jedyny, wczoraj kurier przywiózł mi ten konkretny...
A co to???  Jutro zrobię fotkę:)))








Pozdrawiam serdecznie zaglądających tutaj:)

1 komentarz:

  1. A jak dla mnie najfajniejsze jest to że część rzeczy z tego posta miałam szczęście złapać w swe ręce :-) Jeszcze raz dziękuję Madziu za śliczne prezenty :-) Jesteś WIELKA!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i wizytę na moim blogu:)