wtorek, 20 listopada 2012

Dziś dla odmiany....

...bransoletki koralikowe...



... i komplety...
Niestety na zdjęciach nie wyglądają za ciekawie. W rzeczywistości prezentują się świetnie.


Pozdrawiam i się uśmiecham - dziś pojawiło się u nas słoneczko, pierwszy raz od dziesięciu dni. 
Cały czas królowała mgła:)

8 komentarzy:

  1. śliczne! myślę,że wyglądają super na ręce:) a kompleciki bardzo eleganckie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te bransolety koralikowe są przepiękne !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana jakie Ty masz zdolne rączki:)Same cudeńka tu widzę:)Ciekawa jestem co Twoje rączki jeszcze potrafią wyczarować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudności...a ta niebieska bransoletka z crakle przecudna...

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie wciąż mgliście i jakoś tak ogólnie nieciekawie na dworze ;-)

    Bransoletki bardzo urokliwe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięne biżutki, uwielbiam takie "puchate" bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. podziwiam taka biżuterię, sama jej nigdy nie robiłam ale mam świadomość jakie to jest pracochłonne! Gratuluję cierpliwości, efekt powalający :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i wizytę na moim blogu:)