środa, 9 maja 2012

Wiosna, wiosna wkoło...

...zakwitły bzy...

...i konwalie...


...iryski też...


...i jeszcze bratki wreszcie pokazały się w całej okazałości, do tej pory jakieś ptaki objadały wszystkie pączki.


I moje nowe nabytki-anielice. 
Nie jestem zwolennikiem figurek w ogrodach, ale tym pannom nie mogłam się oprzeć:)))
I stwierdziłam, że białe elementy świetnie wpisują się w otoczenie roślin.


Za ogrodem mamy staw, w którym pływają rybki...



...i lasek. 
W tym roku tylko zieleń,  zawilce nie zakwitły.


Tegoroczna zima w naszym regionie bardzo przetrzebiła rośliny ozdobne  a zboża wymarzły w 100%.
Pozbyłam się z ogrodu wiele pięknych roślin, niestety!!!

Pozdrawiam Was serdecznie:)))



3 komentarze:

  1. U nas też duże straty po mrozach :( Ale i tak twój ogród jest piękny i kolorowy :)
    A stawu - jako żywo- zazdroszczę!
    Mnie wymarzły wszystkie róże :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kwiatki:)A anielice cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Konwalii zazdroszczę, bo je uwielbiam i ten zapach...
    A bez już w wazonie miałam, też ślicznie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i wizytę na moim blogu:)